Większość odkryć naukowych rodzi się w laboratoriach, ale tylko nieliczne trafiają do przemysłu. Część projektów przez lata pozostaje jedynie koncepcjami badawczymi, inne z kolei znajdują inwestorów chętnych sfinansować ich dalszy rozwój. Właśnie tak krakowskie wynalazki stopniowo podbijają rynek, pisze krakow1.one.
Uniwersytet Jagielloński oraz Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica (AGH) pomagają naukowcom przekształcać pomysły w gotowe produkty. Jedne rozwiązania są licencjonowane dużym firmom, inne dają początek innowacyjnym start-upom. Wśród nich znajdują się nowe leki, testy diagnostyczne, preparaty weterynaryjne czy urządzenia medyczne, które wyszły już poza mury uczelni.
Kiedy wynalazek zaczyna przynosić zyski?

W 2015 roku Uniwersytet Jagielloński po raz kolejny udowodnił, że nauka może przyciągnąć uwagę biznesu. Centrum Transferu Technologii CITTRU przekazało 7 uczelnianych rozwiązań firmom, które podjęły się ich wdrożenia. Dla wielu badaczy był to pierwszy moment, gdy ich praca wyszła poza mury laboratorium.
Innowacyjnymi materiałami zainteresowały się przedsiębiorstwa:
- Hussar Tech — pozyskała prawa do hybrydowego materiału z nanosrebrem;
- Inphocat — rozpoczęła prace nad kompozytem chitozanu z nanocząstkami tlenku cynku;
- Angionica — kupiła metodę oceny funkcji śródbłonka naczyniowego.
Część technologii rozwijały spółki spin-off, założone przez samych naukowców. Wszystkie te innowacje powstawały w różnych zespołach badawczych — od medycyny po inżynierię materiałową. Największe zainteresowanie wzbudziło rozwiązanie wspomagające leczenie chorób ośrodkowego układu nerwowego. Hiszpańska firma Spherium Biomed nabyła prawa do prac nad nowymi substancjami badanymi w Krakowie. Zgodnie z umową, jeśli technologia posłuży do stworzenia nowego leku, uczelnia będzie otrzymywać tantiemy ze sprzedaży.
8 lat pracy nad jednym testem

Opracowanie innowacji medycznej bywa procesem wieloletnim. Tyle czasu potrzebował zespół prof. Moniki Brzychczy-Włoch z UJ Collegium Medicum, aby stworzyć 2 opatentowane testy do wykrywania przeciwciał przeciwko Streptococcus agalactiae — bakterii stanowiącej poważne zagrożenie dla kobiet w ciąży i новородków.
Poszukiwanie partnera biznesowego również wymagało czasu. Dopiero w 2022 roku uczelnia przekazała technologię spółce CHDE Polska S.A., która uzyskała wyłączną licencję. Kluczową rolę odegrał tu program TANGO, wspierający komercjalizację badań naukowych.
Od uczelnianego patentu do kliniki weterynaryjnej

Nie wszystkie akademickie projekty są skierowane do ludzi. Badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali rozwiązanie wspomagające leczenie tzw. „kociego kataru”. Aby rozwijać tę technologię, powołali spółkę uczelnianą Acatavir.
Co wyróżnia projekt Acatavir na tle innych uczelnianych inicjatyw:
- skuteczność cząsteczki potwierdzono w badaniach laboratoryjnych oraz in vivo;
- preparat trafił na rynek pod komercyjną nazwą, a nie jako próbka badawcza;
- projekt stał się doskonałym przykładem komercjalizacji technologii weterynaryjnej.
Sercem preparatu stała się opatentowana cząsteczka PSSNa. Do przedsięwzięcia dołączyła polska firma Vet Planet, właściciel marki Vet Expert. Dzięki temu po zakończeniu badań na rynku pojawił się rynkowy produkt „Acatavir”.
Cukrzyca bez nakłuwania: nad czym pracują naukowcy z AGH?
Podczas gdy na UJ powstawały nowe leki i testy, w Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) zajęto się innym wyzwaniem. Naukowcy Konstanty Marszałek oraz Artur Rydosz opracowali technologię analizy biomarkerów w wydychanym powietrzu. Jej celem jest umożliwienie osobom z cukrzycą bezinwazyjnego monitorowania poziomu glukozy, bez konieczności ciągłego nakłuwania palca.
W celu komercjalizacji założono spółkę Advanced Diagnostic Equipment, w której 18,5% udziałów objęła spółka celowa AGH — INNOAGH. To właśnie za pośrednictwem takich podmiotów uczelnia wspiera projekty o wysokim potencjale rynkowym.
Czym wyróżnia się projekt Advanced Diagnostic Equipment:
- nagroda Innowator Małopolski w kategorii „Start-up”;
- interdyscyplinarna współpraca ekspertów z zakresu elektroniki, nauk technicznych i medycyny;
- stworzenie bezinwazyjnej metody kontroli cukrzycy.
Prace nad udoskonaleniem technologii trwają nadal. W 2026 roku projekt wciąż się rozwija i rokowania są bardzo obiecujące.
Co dzieje się po dokonaniu odkrycia naukowego?

Samo odkrycie to dopiero początek drogi. Zespół musi zdecydować, czy zgłosić patent, czy rozwiązanie spełnia wymogi ochrony prawnej oraz w jaki sposób je ulepszyć. Często ten etap trwa dłużej niż same badania, ponieważ każda decyzja wymaga solidnego udokumentowania.
Następnie naukowcy wraz z ekspertami z uczelni wybierają najkorzystniejszą ścieżkę komercjalizacji. Czasem licencjonują technologię zewnętrznej firmie, a kiedy indziej zakładają własny start-up (spin-off) i samodzielnie wprowadzają produkt na rynek. Krakowskie uczelnie od lat skutecznie korzystają z obu tych modeli.
Od czego zależą dalsze losy wynalazku:
- możliwości ochrony patentowej;
- stopnia skomplikowania i czasu potrzebnego na dopracowanie technologii;
- zainteresowania ze strony biznesu;
- gotowości twórców do założenia własnej firmy;
- dostępności zasobów na kolejne etapy prac.
Każde rozwiązanie podąża własną ścieżką. Dlatego jedne projekty natychmiast trafiają w ręce inwestorów, a inne wymagają wieloletniego wsparcia ze strony autorów. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób najłatwiej osiągnąć sukces rynkowy.
Nauka z pożytkiem dla całego społeczeństwa

Każdy z opisywanych projektów odpowiada na realne potrzeby. Jedne pomagają w poszukiwaniu leków na schorzenia neurologiczne, inne umożliwiają szybkie wykrywanie groźnych infekcji u kobiet w ciąży, jeszcze inne wspierają weterynarię, a prace AGH otwierają nowe możliwości w bezinwazyjnej walce z cukrzycą. Ta różnorodność pokazuje ogromny potencjał krakowskiej nauki.
Dla Krakowa współpraca nauki z biznesem stała się naturalnym elementem rozwoju. Uniwersytet Jagielloński i Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica to nie tylko uczelnie kształcące studentów, ale również inkubatory innowacji w dziedzinie medycyny, weterynarii, biotechnologii czy inżynierii. Im więcej takich projektów trafia do praktycznego zastosowania, tym silniejszą pozycję zyskuje Kraków jako jeden z najważniejszych ośrodków naukowo-badawczych w Polsce.
